22 grudzień 2010
Przy wierceniach rozpoznawczych w kopalni Unterbreizbach należącej do K+S KALI GmbH ustanowiono w tym roku rekord światowy: jedno z trzech wierceń horyzontalnych przebiło się prawie na głębokość 3.000 metrów w głąb złoża. Celem było pozyskanie możliwie obszernych informacji w związku z surowcami naturalnymi występującymi w złożu.
Uwieńczony sukcesem zespół eksploracyjny. (zdjęcie: K+S)
„Trzeba było dostać się co najmniej na głębokość 2.000 metrów , 2.500 metrów było naszym życzeniem, wszystko co wychodziło poza te założenia stanowiło bonus”, opowiada sztygar rewirowy Torsten Bauer, który kieruje działem eksploracji w kopalni Unterbreizbach. Ponieważ za pomocą dotychczas stosowanego procesu wiertniczego wierceń jednak nie udawało się głębiej niż 1.500 metrów w przedpolu złoża, nasz zespół wykorzystał technikę wiertniczą i wiedzę kolegów z zakładu Neuhof-Ellers należącego do K+S KALI. Wspólnie udało się wiercenie w głąb soli surowej, dokładnie na głębokość 2.851 metrów, przy którym nałożono nie mniej niż 950 żerdzie wiertnicze. Dopiero po fakcie uczestnicy uświadomili sobie fakt, że ustanowili nowy rekord światowy w kopalnictwie potasu.
Również dwa kolejne wiercenia o długości otworu sięgającego daleko ponad 2.000 metrów, wypełniły z nadmiarem założenia docelowe. Wiercenia te dostarczyły kolejnych dowodów na to, że po około 1.000 metrów wyraźnie zmniejsza się zawartość chlorku magnezu w soli surowej i co się z tym wiąże, zmniejsza się również powstawanie roztworu chlorku magnezu w produkcji, co pozwala zrezygnować z zaplanowanej początkowo budowy urządzeń odparowujących w Unterbreizbach.
Do placówki Werra – Unterbreizbach